Zapomniałeś hasła? Odzyskaj je teraz
Narzędzia główne:
close
mobile

NonStop działa najlepiej jako aplikacja.

Wiadomości i inwestowanie w jednym.
Pobierz nową aplikację TMS Brokers.

Pozostań na stronie POBIERZ
TO JEST TREŚĆ PREMIUM

Kto da więcej? Każdy, kto tylko może

Poranny
Nie masz wystarczających uprawnień by wyświetlić ten artykuł.
Załóż rachunek maklerski i uzyskaj pełny dostęp do analiz i rekomendacji.
Fed podjął zdecydowanie działania i m.in. ściął stopy procentowe do zera oraz wznowił program skupu aktywów. Inne banki centralne robią, co mogą na polu luzowania polityki. Obawy o kryzys finansowy powinny zostać osłabione, ale wciąż pozostaje strach przed skutkami gospodarczymi postępującej pandemii. Powinniśmy widzieć więcej luzowania monetarnego i fiskalnego, ale nie liczmy na szybką poprawę nastrojów na rynkach. Obaw o zdrowie nie ukoi się niższymi stopami procentowymi.

Fed nie czekał do regularnego posiedzenia we wtorek i środę i jeszcze przed startem handlu na rynkach w tym tygodniu zdecydował o cięciu stóp procentowych o 100 pb do 0-0,25 proc. Jednocześnie zapowiedział skup aktywów za 700 mld USD w ciągu „najbliższych miesięcy” oraz obniżkę stopy rezerw obowiązkowych do zera. Bankom komercyjnym obniżono o 150 pb do 0,25 proc. stopę dla pożyczek na 90 dni z ukierunkowanie w dostarczanie pieniędzy dla potrzebujących firm. Jest to potężna ofensywa mająca na celu uspokojenie rynków finansowych od strony obaw o płynność i pozyskiwanie finansowania. Choć obecny kryzys ma inne podstawy niż GFC z 2008 r., to bez reakcji władz monetarnych bardzo łatwo może się w podobny przerodzić. Widać, że tym razem banki centralne nie zamierzają zwlekać z reakcją. Równocześnie z decyzją Fed poinformowano, że Fed, BoC, BoE, BoJ, EBC i SNB uruchamiają linie swapowe płynności w USD, by zapewnić beztarciowe funkcjonowanie rynków pieniężnych. Kolejne obniżki stóp procentowych ogłosiły Bank Kanady (pt) i RBNZ (dziś). Bank Japonii skupuję więcej aktywów.

Jakkolwiek podjęte decyzje są znaczące, nie będą w stanie w pełni zneutralizować rynkowej paniki. Jak pisałem w piątek, strach inwestorów opiera się na trzech filarach i banki centralne mogą złamać tylko jeden z nich (płynnościowy). Szok gospodarczy, wstrzymanie aktywności gospodarczej, zamknięcie granic – na to wszystko musi odpowiedzieć śmiała polityka fiskalna, nie bacząc na limity zadłużenia. Pokrzepiające sygnały gotowości do wydatkowania nadeszły już z USA i Niemiec. Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów finansów Eurolandu powinny zostać podjęte decyzje o narzędziach dla wsparcia przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Im więcej, tym lepiej, ale wciąż pozostaje problem wirusa w gospodarkach rozwiniętych, gdzie jego zasięga wciąż się powiększa. To nie pozwoli rynkom w pełni „cieszyć” się posunięciami banków centralnych i podtrzyma nerwowość i awersję do ryzyka.

Dyskusja o luzowaniu polityki jest coraz głośniejsza w Radzie Polityki Pieniężnej. W piątek prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że w obecnej sytuacji będzie proponował obniżenie stóp procentowych. Czterech innych członków (Kochalski, Sura, Łon i Żyżyński) nie wykluczyło poparcia wniosku, co daje prezesowi wystarczającą liczbę do przeforsowania obniżek. Ale też czterech innych (Hardt, Zubelewicz, Kropiwnicki i Gatnar) jasno opowiedziało się przeciw. Sądzę, że obniżka niewiele (jeśli w ogóle) pomoże w walce z obecnymi wyzwaniami dla gospodarki. Jeśli dojdzie do wprowadzenia z inicjatywy prezydenta Dudy wakacji kredytowych dla gospodarstw domowych i firm, obniżka nie będzie miał wpływu innego, jak tylko na obniżenie oprocentowania lokat. Bank centralny prędzej powinien skupić się na niestandardowych narzędziach wspierających politykę rządu, tj. współpracując z bankami komercyjnymi nad zapewnieniem płynności dla firm. RPP jest w zupełnie innym położeniu niż EBC, aby spotkać się z silną krytyką braku obniżki i kwestionowaniem wiarygodności. Jedyny powód dla cięcia teraz leży po stronie wysłania sygnału, że NBP robi wszystko, co może w walce z kryzysem. Obniżka nie powinna być szkodliwa dla złotego, gdyż rynek już od pewnego czasu dyskontuje taki kierunek polityki, a decyzja jest przyjmowana jako naturalne podążanie za globalnym trenem w polityce monetarnej. Ale przy utrzymywanej niepewności rynkowej jest bardziej prawdopodobne, że w kolejnych dniach poziomy EUR/PLN pozostaną podwyższone.

Powrót
TMS NonStop logo
Podobne wpisy:

Autor: Konrad Białas
Czas na troski przyjdzie później

Autor: Konrad Białas
Dlaczego teraz?

Autor: Konrad Białas
Dobre samopoczucie
Powrót