Zapomniałeś hasła? Odzyskaj je teraz
Narzędzia główne:

TMS NonStop działa najlepiej jako aplikacja na Androida. TMS NonStop works best as an iOS app.

Pozostań na wersji webowej
TO JEST TREŚĆ PREMIUM

Odbicie na kruchym optymizmie

Poranny
Nie masz wystarczających uprawnień by wyświetlić ten artykuł.
Załóż bezpłatne konto i w kilka sekund rozszerz swój dostęp.
Na starcie nowego tygodnia rynki przebudzają się z okołoświątecznej drzemki, a płynność wraca do normy w pozytywnym klimacie. Wydarzeniem tygodnia jest szczyt G20 i spotkanie przywódców USA i Chin. Poza tym śledzimy kierunek ropy naftowej i dane z Eurolandu.

W poprzednim tygodniu widzieliśmy sporo upłynniania pozycji i redukcji ryzyka w obliczu świątecznej przerwy i tradycyjnego spadku aktywności na globalnych rynkach (o ok. 20-30 proc.), więc teraz poszukiwanie okazji daje siłę do podbicia wycen. Klimat budują też oczekiwania przed szczytem G20 na koniec tygodnia, w trakcie którego zaplanowano rozmowy prezydenta USA Trumpa z prezydentem Chin Xi. Inwestorzy mają nadzieję na jakąś formę kompromisu w relacjach handlowych, dzięki któremu udałoby się odwrócić decyzję o podwyższeniu od przyszłego roku ceł importowych na warte 200 mld USD chińskie towary z 10 proc. do 25 proc. Naturalnie alternatywny rezultat spotkania także nie jest do wykluczenia, wszak Trump zdołał już zagrozić ocleniem wszystkich towarów przychodzących z Chin. Ponadto ostatnie komentarze z USA (m.in. wiceprezydenta Pence’a) były bardziej niż mniej krytyczne w stosunku do Chin. Otwartym jest też pytanie, na ile Chiny mają siłę toczyć tą nierówną grę i nie ugną się pod presją USA? Rozsądek podpowiada mi, by nie robić sobie dużych nadziei, ale z drugiej strony oduczyłem się nie doceniać prezydenta Trumpa i szybkości, z jaka zmienia zdanie. W pierwszych dniach tygodnia rynki mogą pociągnąć podsycany nadziejami wzrost apetytu na ryzyko, ale bliżej piątku liczyłbym na większą ostrożność, a nawet presję na realizację zysków.

Kluczem dla okołorynkowego sentymentu będzie też sytuacja na rynku ropy naftowej. Trudno zignorować 8-procentowy spadek ceny w piątek, najniższe poziomy od października ubiegłego roku i przeszło 20-proc. spadek od początku miesiąca. Fundamentalnym podłożem przeceny są obawy o nadpodaż surowca przy pogorszeniu perspektyw popytu w obliczu spowolnienia gospodarczego. Ale też katalizatorem wyprzedaży jest wcześniejsze nagrodzeniem długich pozycji spekulacyjnych, które teraz masowo są zamykane. Doszliśmy jednak do sytuacji, w której długa pozycja netto jest najniższa od II kw. 2017 r., a w ujęciu brutto posiadaczy długich pozycji jest najmniej od trzech lat. To przynajmniej otwiera pole do stabilizacji, a przynajmniej zmienność powinna się wyciszyć. Może też nie brakować budowania nadziei na konstruktywne rezultaty przeszłomiesięcznego szczytu OPEC. Ponownie – nadzieje, a nic konkretnego, ale i na słabszych argumentach rynek potrafił budować ruch.

Dziś, poza powszechnym trybem risk-on, uwaga skupi się na niemieckim indeksie Ifo. Po rozczarowujących odczytach PMI w piątek, przede wszystkim dla niemieckiego przemysłu, ocena kondycji największej gospodarki Eurolandu może istotnie ważyć na zachowaniu EUR, które rano szuka paliwa do wzrostów (choć EUR/USD wciąż pozostaje pod 1,14). Trudno jednak oczekiwać, by niemieccy przedsiębiorcy dwa razy wyrazili odmienne opinie, więc spadek indeksu jest oczekiwany. Istotny będzie też komentarz EBC do sytuacji gospodarczej – dziś usłyszymy komentarze od Praeta, Coeure, Nowotnego i prezesa Draghiego. Optymizm będzie niespodzianką.   

 

Powrót
TMS NonStop logo
Podobne wpisy:

Autor: Konrad Białas
Czekając na cokolwiek

Autor: Konrad Białas
Dzień Świstaka

Autor: Konrad Białas
Niebezpieczna gra
Powrót