Zapomniałeś hasła? Odzyskaj je teraz
Narzędzia główne:
Rynek walutowy jest w tym momencie zamknięty. Najwięcej informacji rynkowych dostępnych jest od poniedziałku do piątku.

TMS NonStop działa najlepiej jako aplikacja na Androida. TMS NonStop works best as an iOS app.

Pozostań na wersji webowej
TO JEST TREŚĆ PREMIUM

Z najlepszymi życzeniami z Turcji

Poranny
Nie masz wystarczających uprawnień by wyświetlić ten artykuł.
Załóż bezpłatne konto i w kilka sekund rozszerz swój dostęp.
Co zrobić, żeby załagodzić presję uderzającą w aktywa rynków wschodzących i osłabić popyt na USD? Wystarczy rozczarowane w danych z USA w kombinacji z odważną decyzją banku centralnego Turcji. Jesteśmy w trybie odbudowy sentymentu, ale nie zmienia to jeszcze całościowego obrazu.

Czwartek był dniem zadowolenia na rynkach wschodzących, gdyż inwestorzy z ulgą przyjęli decyzję banku centralnego Turcji o podwyżce głównej stopy procentowej aż o 625 pb do 24 proc. (prog. 21 proc.). Ruch banku o tyle zrobił wrażenie, że kilka godzin wcześniej prezydent Turcji Erdogan wyraził silny sprzeciw dla podwyżek, a nawet wprost stwierdził, że potrzebne są obniżki. Ruch banku centralnego wzmocnił zaufanie do liry, która od tego czasu zyskała 4 proc. do USD. Ale otwartym pytaniem pozostaje, jaka będzie reakcja Erdogana? Po drugie, czy nawet tak duża podwyżka będzie wystarczająca? Inflacja w Turcji będzie dalej galopować jako konsekwencja dotychczasowego załamania wartości liry. Jeśli bank centnary Turcji pozostanie w trybie działania post factum, a nie wyprzedzającym, wczorajsza decyzja niewiele zmieni.

Wydarzenia w Turcji oferują rajd ulgi, ale też słabsze od prognoz dane o inflacji z USA pomogły zatrzymać nurt kapitału płynącego z rynków wschodzących w stronę USD. Stan taki może potrwać jeszcze trochę, choć jeszcze dziś testem sentymentu będą dane o sprzedaży detalicznej z USA, które są równie ważne, co inflacja. W szerszym ujęciu nie można mówić o zawróceniu rzeki. Kłopoty świata emerging markets nie ograniczają się do Turcji, a jeden słabszy odczyt CPI nie blokuje strategii zacieśniania monetarnego Fed. Wciąż jest więcej powodów, by ograniczać ekspozycję na rynkach wschodzących i kierować się w stronę USA, gdzie rynek akcji korzysta na sile ożywienia, a dochodowość obligacji poprawia się dzięki polityki Fed. Nie zapominajmy też, że spory handlowe wciąż wiszą nad gospodarką globalną i z łatwością mogą zburzyć aktualny optymizm.

Zmiana warunków rynkowych sprzyja złotemu i EUR/PLN schodzi pod 4,30 i w zależności jak długo nic się nie zepsuje (uwaga na dane z USA!) możemy dotrzeć do 4,28. EUR/USD wrócił ponad 1,17, gdyż słaby CPI z USA dał pretekst, by odwijać krótkie pozycje, które jeszcze na początku tygodnia liczyły na przełamanie 1,15. Teraz atakuje górne ograniczenie wakacyjnej konsolidacji na 1,1750/90. Jakkolwiek mam małe przekonanie, żeby tym razem inwestorzy będą bardziej zdecydowani na odmianę sytuacji rynkowej, tak naturalnie rozczarowanie w sprzedaży detalicznej z USA będzie idealnym pretekstem, by nadać pęd do wyłamania.

Powrót
TMS NonStop logo
Podobne wpisy:

Autor: Konrad Białas
Ludzie listy piszą

Autor: Konrad Białas
Mały krok w dobrym kierunku

Autor: Konrad Białas
Propozycja nie do odrzucenia?
Powrót