Zapomniałeś hasła? Odzyskaj je teraz
Narzędzia główne:
close
mobile

NonStop działa najlepiej jako aplikacja.

Wiadomości i inwestowanie w jednym.
Pobierz nową aplikację TMS Brokers.

Pozostań na stronie POBIERZ
TO JEST TREŚĆ PREMIUM

Gaz ziemny powtarza szablon sezonowy

Surowcowe
Nie masz wystarczających uprawnień by wyświetlić ten artykuł.
Załóż rachunek maklerski i uzyskaj pełny dostęp do analiz i rekomendacji.
Prognozy odchylenia temperatur od historycznych norm. Źródło: NOAA, Bloomberg
Gaz ziemny kontynuuje wspinaczkę napędzaną kolejnymi odczytami modeli prognostycznych zakładających mocne i trwałe ochłodzenie w listopadzie. Dziś notowania handel zaczęły poweekendową luką (typowa cecha tego rynku) i są ponad 4 proc. powyżej piątkowego zamknięcia. Od dołków z końcówki października surowiec podrożał już ponad 17 proc. a kurs wzrasta ponad 2,80.

Tak silną zwyżkę powoduje gwałtowne pokrywanie krótkiej pozycji spekulacyjnej, która jeszcze kilkanaście dni temu wyrażała najbardziej negatywne nastawienie inwestorów finansowych do tego surowca od 2013 roku. Zimna aura i szybszy początek sezonu grzewczego zmienia postrzeganie sytuacji po stronie zapasów. Za sprawą rekordowego wydobycia wydawało się, że rynek będzie w tym sezonie grzewczym bardzo dobrze zaopatrzony, ale długie utrzymywanie się mas arktycznego powietrza (a na to wskazują prognozy) może odmienić ten stan rzeczy.

Poziom zapasów gazu ziemnego w USA. Źródło: DoE, Bloomberg.

Przypomnijmy, że przed rokiem w listopadzie ceny również drastycznie rosły. Jednak wtedy miało to miejsce ze zdecydowanie wyższego pułapu cen na koniec tzw. shoulder season, czyli okresu najszybszej odbudowy zapasów przypadającego na jesień i wiosnę. Charakteryzuje go brak popytu związanego z wytwarzaniem energii elektrycznej do zasilania klimatyzatorów oraz brak zapotrzebowania w celach grzewczych. W ubiegłym roku średnia cena w październiku wyniosła 3,20 a w tym roku zaledwie 2,33. Oczywiście różnica jest uzasadniona wyższymi zapasami i wzrostem wydobycia, ale spory w tym udział kapitału spekulacyjnego, który teraz zmuszony jest do pokrywania pozycji. Możemy więc powiedzieć, że to kolejny klasyczny, jesienny short squeeze. W końcu w poprzednich latach listopad również przynosił silne wystrzały cen. Przed rokiem napędzał go strach, że zima może zakończyć się na bardzo niskich poziomach zapasów. Jednak grudzień okazał się rekordowo łagodny i obawy się nie zmaterializowały – ceny szybko wymazały wzrost.

Obecnie obserwujemy podbicie, które ze względu na dużą dostępność może okazać się trudne do utrzymania w przypadku załagodzenia pogody. Dynamika ruchu sprawia, że rynek ze stanu niedowartościowania bardzo szybko przechodzi w kierunku przewartościowania i dochodzi do swoistego przestrzelenia cen względem fundamentów. Na razie jednak kolejne wskazania modeli pogodowych nie dają sprzedającym podstaw do odnawiania pozycji i stawiają ich pod mocną presją. Dla obecnie aktywnego kontraktu kluczowym oporem pozostają okolice 2,90. Ważnym wsparciem jest natomiast 2,76.

Powrót
TMS NonStop logo
Podobne wpisy:

Autor: Bartosz Sawicki
Gaz ziemny: była zima, zimy ni ma

Autor: Bartosz Sawicki
WTI: API kulą w płot, kurs odpada od szczytów

Autor: Bartosz Sawicki
WTI: w górę przed oficjalnymi danymi o zapasach
Powrót